Welcome, Guest
Username: Password: Remember me

TOPIC: Relaksacja, medytacja i trans.

Relaksacja, medytacja i trans. 3 years 5 months ago #14

  • suneye
  • suneye's Avatar
  • OFFLINE
  • Administrator
  • Posts: 13
  • Karma: 0
Artykuł znalazłem na innym forum. Napisał go Vodnik.

Relaksacja, medytacja i trans - praktyka i rady.

Czym tak naprawdę jest relaksacja?
Relaksacja, medytacja, a później trans. Jest to prosta linia, po której powinien podążać każdy, by osiągnąć maksimum swoich możliwości. Relaks to nic innego jak odpoczynek dla ciała i umysłu. Im bardziej się w nim pogłębiasz, tym mniejsza częstotliwość dominujących fal twojego mózgu, a większa ich amplituda.
Co to oznacza?
Tak naprawdę nic, oprócz tego, że jesteś w innym stanie niż normalnie. Za każdym razem jak odpoczywasz, czytasz, czy się na czymś skupiasz to dzieje się to samoczynnie. Tak samo jest podczas zasypiania, z tym że w tym wypadku, po pewnym czasie tracisz świadomość.
Zależność jest dość prosta, im mniej skupiamy się na fizycznych czynnościach i otaczającym nas świecie, tym bardziej "zamykamy się w sobie" i otwieramy na nas samych i na percepcję pozazmysłową.
Pewnie większość z was spotkała się już z podziałem fal mózgowych i tego przy jakich czynnościach występują. Są one powszechnie znane i akceptowane na całym świecie. Oczywiście ten podział nie jest sztywny i w zależności od źródła różnią się o (+ -) jeden/dwa Hz ale ogólnie wygląda podobnie.
Oto podział wg. wikipedia.pl
Fale gamma
Powyżej 40 Hz, do 80 - 100 Hz, rytm gamma towarzyszy działaniu i funkcjom motorycznym. Ośrodki mózgowe biorące udział w wyobrażaniu ruchu komunikują się ze sobą na częstotliwości 40 Hz w określonej kolejności, a dopiero potem pojawia się "błysk" aktywności gamma w ośrodku mózgowym zawiadującym wykonaniem ruchu.
Fale beta
Od 12 ~ 28 Hz, mała amplituda, zdesynchronizowane - rytm gotowości, charakteryzuje zwykłą codzienną aktywność, percepcję zmysłową i pracę umysłową,
Fale alfa
Od 8 ~ 13 Hz, zmienna amplituda - spoczynkowy, charakterystyczny dla stanu relaksu, odprężenia, gdy leżymy z zamkniętymi oczami, przed zaśnięciem i rano po przebudzeniu.
Wykorzystywany w technikach szybkiego uczenia się.
Fale theta
Zakres częstotliwości 4 ~ 7 Hz. Fale theta są najczęściej występującymi falami mózgowymi podczas medytacji, transu, hipnozy, intensywnego marzenia, intensywnych emocji. Świadomość przy tej częstotliwości pozwala na kontrolowanie bólu fizycznego, a w skrajnych przypadkach nawet krwawienia. Dla tej częstości tok myśli staje się niespójny i znikają związki logiczne, co widać na przykładzie myślenia w czasie marzeń sennych.
Fale delta
Od 0,5 ~ 3 Hz, wysoka amplituda - występują w stanie najgłębszego snu, podczas głębokiej medytacji, także u małych dzieci i w przypadkach niektórych uszkodzeń mózgu.
Fale epsilon
0,1 Hz i mniej.

Czego się tu obawiać?
Każdy z nas przechodzi przez większość tych faz w ciągu każdego dnia. Intensywnie ćwiczysz, czy tańczysz - twój mózg pracuje w rytmie gamma. Idziesz ulicą, myjesz się, grasz na kompie - dominują fale beta.
Odpoczywasz, leżysz z zamkniętymi oczami lub mocno pogrążasz się w lekturze - dominują fale alfa. Zasypiasz - fale theta. Głęboki sen - delta.

Potrafisz odpoczywać?
Ok, zajmijmy się praktyką. Odpoczywać chyba każdy potrafi? No więc przypomnij sobie dokładnie jak to robisz. Na pewno musi być wygodnie, więc zadbaj o to. Najbardziej zalecana jest pozycja siedząca, z opartymi i wyprostowanymi plecami, stopy płasko na ziemi.
Jeśli "tylko" usiądziesz, to po pewnym czasie poczujesz ból w plecach lub jeszcze wcześniej będzie ci niewygodnie i będzie konieczna zmiana pozycji. Jest to bardzo niewskazane, ponieważ wymagany jest do tego fizyczny ruch, czyli interakcja ciałem i napięcie mięśni. Napięcie jest przeciwnością rozluźnienia, a rozluźnienie jest relaksacją. Zatem znajdź takie miejsce i taką pozycję, by ci jak najbardziej odpowiadała i żebyś nie musiał jej zmieniać. Drugą opcją jest pozycja leżąca ale nie zalecana ze względu na możliwość szybkiego zaśnięcia. Tak jak podczas siedzenia i tutaj ważna jest wygodna pozycja.

"Jesteś tym, o czym myślisz..."
Gdy już masz zapewniony komfort fizyczny pozostaje jeszcze tylko psychiczny. Podczas relaksacji nie myśl o niczym nieprzyjemnym, nie rozwiązuj trudnego zadania w pamięci, ani nie skupiaj się na negatywnych uczuciach. Pomyśl o czymś przyjemnym i przez pewien czas podtrzymuj tę myśl. W tym momencie spada częstotliwość fal twojego mózgu. Co dalej? Pogłębiaj ten stan. Możesz teraz na tym poprzestać i po prostu puścić wodze fantazji. Im dłużej będziesz się tak bawił, tym wyraźniejsze będą wszystkie twoje myśli, jeśli leżysz to najprawdopodobniej zaśniesz. Jakkolwiek się stanie, ten stan jest bardzo zdrowy i przyjemny. Twój mózg pracuje wolniej, a ciało odpoczywa. W ten sposób rozwijasz także swoją wewnętrzną percepcję i obniżasz poziom stresu. Z kolejnymi próbami szybciej osiągniesz ten stan i szybciej będziesz przechodził dalej.

Trudne słowo - "wizualizacja"
Ważnym sposobem, bardziej zaawansowanym jest wizualizacja. Jest to nic innego jak wyobrażenie sobie czegoś, z tym, że używamy jak największej ilości zmysłów, a nie tylko wzroku. Chyba każdy, kto czytał o wizualizacji spotkał się z opisem soczystej cytrynki, wg mnie świetnie przedstawia to, o co tu chodzi. Zaraz dam ci ten owoc, powolutku, najpierw poproszę cię o coś. Zatrzymaj się na parę sekund na każdym wielokropku..., by móc poczuć i zobaczyć, to co właśnie robisz.
Więc... wyobraź sobie (zwizualizuj ), że jesteś w kuchni....Podejdź do lodówki, chwyć za rączkę i ją otwórz. Zajrzyj do środka... rozejrzyj się... . Widzisz tam śliczną, żółciutką cytrynkę? Nie? Poszukaj jeszcze...., a tu jest. Widzisz jej intensywny żółty kolor...? Tak, weź ją do ręki. Poczuj jej chropowatą powierzchnię... . Jest zimna, prawda?.... Teraz weź nóż i ją powoli przekrój... widzisz ten sok z niej wypływający? Tak... jest bardzo soczysta... . Powąchaj... mocny zapach, no nie? Teraz przyłóż ją do ust i MOCNO się wgryź.... Czujesz ten kwaskowaty smak...? Czujesz jak sok spływa ci po brodzie...? Poczuj to tak intensywnie jak tylko potrafisz.... .
TO jest właśnie wizualizacja.
Jeśli czułeś wszystko, co robiłeś, to jest dobrze, a jak poczułeś sok i kwas podczas wgryzania, to jest bardzo dobrze.
Im więcej zmysłów zaangażujemy tym lepiej. I jeszcze jedna sprawa, im głębsza medytacja/relaksacja tym łatwiej cokolwiek wizualizować.

Głębiej i głębiej...
By mocniej, szybciej i bez "odpłynięcia" się odprężyć, postaraj się zachować czystość umysłu, postaraj się o niczym nie myśleć, jednak nie jest to takie proste. Drugą opcją jest skupienie się na jednej myśli, na jednym przedmiocie. Skup się na odczuciach płynących ze swojego ciała i nie myśl o niczym więcej. Możesz też liczyć od dowolnej liczby w stronę jedynki, po drodze wizualizując każdą z nich. Im większa liczba, tym bardziej zajmiesz swój umysł i dzięki temu wejdziesz w głębszy stan relaksu. Ważne żebyś przez cały czas pilnował swojej świadomości, nie pozwól jej teraz fantazjować, bo nie wejdziesz głębiej i pamiętaj żeby nie zasnąć. Dobrym sposobem jest wizualizowanie sobie - siebie samego schodzącego po schodach. Możesz także wizualizować sobie w dowolny sposób jak napięcie opuszcza twoje ciało, albo jak napełnia się pozytywną energią. Jakkolwiek będziesz robił, to cały czas ilość cykli na sekundę (Hz) pracy twojego mózgu będzie spadać, a rosnąć będzie moc, czyli amplituda.

My, nasze ciało i świat dookoła.
Im głębiej zakotwiczysz się w tym stanie, tym lżej jesteś powiązany ze światem fizycznym i ze swoim ciałem. Teraz możesz nie czuć - nic - albo czuć wiele różnych rzeczy. Skup się na ręce, poczuj ją całą... niech zajmie ci to chwilkę. Teraz zwróć uwagę, czy czujesz co jest dookoła niej, czujesz oparcie lub łóżko, na którym leży? Nie? To bardzo dobrze! Możesz też poczuć różnego rodzaju mrowienie, ruch, ciepło zimno lub jeszcze coś innego.... to jest znak, że zbliżasz się do transu. Możesz poczuć się lekki lub ciężki, może pojawić się uczucie kołysania... wszystko to jest naturalne i nie ma żadnych negatywnych skutków dla ciebie. Często mówi się, że trans jest nieprzyjemnym uczuciem ale wg mnie nie jest taki zły. Często podczas wchodzenia w niego, gdy zaczynam czuć pogłębiające się rozluźnienie w głowie i torsie i czuję jak serce mi przyśpiesza ( tak naprawdę, to tempo pozostaje takie samo ale takie uczucie czasami się pojawia). Robi mi się jaśniej przed oczami i pojawiają się różne tego typu rzeczy ale nie trwa to zbyt długo i szybko przemija pozostawiając miłe uczucie zrelaksowanego ciała i umysłu. W takim stanie nie pojawiają się już odczucia swędzenia, czy niewygody, bo jesteś w pewnym sensie oddalony od swojego ciała i bodźców zewnętrznych.

Ok, to co dalej?
Tak naprawdę to już nic nie pozostało jeśli chodzi o sam relaks, medytację, trans. To co opisałem powyżej jest daleko wybiegającą praktyką i tak naprawdę są nikłe szanse, że za pierwszym razem wejdziesz w trans ale trzeba wiedzieć jak do niego dotrzeć i czym on jest.
Na początek sugeruję, byś codziennie skupiał się na wyciszeniu i rozluźnieniu. Daje to naprawdę wiele, a nie jest wymagającym zajęciem. Po pewnym czasie sam zaczniesz wchodzić coraz głębiej w te stany. Ważne byś rozumiał, że tu nie ma żadnej magii, ani mistycyzmu, jest to naturalny stan umysłu i wiele można w nim zdziałać.
Podczas medytacji możesz rozwiązać wiele problemów dnia codziennego i planować sobie dalszą przyszłość. W tym miejscu stoją przed tobą wielkie drzwi do nieznanego. Skorzystaj i przejdź przez nie.

A tak konkretniej, to dalej możesz wiele...
Im głębiej wejdziesz, tym bliżej jesteś siebie i swojego ja, swojej podświadomości i nadświadomości. Trans jest wykorzystywany podczas hipnozy i dzięki niemu można wiele zdziałać dla siebie. Masz jakieś złe nawyki? Wmawiaj sobie, że nie są ci potrzebne. W tym stanie twoja podświadomość przyjmuje wszystko dużo łatwiej i reaguje na dużo mocniej. Tu każda afirmacja, autosugestia, czy wizualizacja działa o wiele mocniej. Na tej podstawie opiera się samokontrola umysłu i autohipnoza. W tym stanie możesz odkrywać i rozwijać swoje ukryte zdolności i talenty, możesz też szukać połączenia ze swoim opiekunem.(...)

Zanim się pożegnam
Jeśli marzą ci jakiekolwiek zdolności to powinieneś zacząć praktykować. Prawie każdy kurs zdolności psi zaczyna się "... pomedytuj przez około 30 min... lub wycisz się i zrelaksuj", więc warto opanować to w dobrym stopniu. Warto też osiągać ten stan coraz szybciej, istnieje pewna sztuczka pozwalająca na to. Za każdym razem gdy jesteś w medytacji, czy choćby w stanie relaksacji, powtarzaj sobie, że ten stan będziesz osiągał coraz szybciej i szybciej. Możesz sobie wmówić, że będzie się on pojawiał zawsze jak odliczysz od np. 3 do 0 lub potrzesz w konkretny sposób palcami jednej dłoni.
Osiągnięcie stanu alfa w kilka sekund jest jak najbardziej możliwe i nie jest trudne ale wejście w trans potrzebuje trochę czasu, ciszy i wprawy.(...)
The administrator has disabled public write access.
Time to create page: 0.055 seconds
Powered by Kunena Forum